|
Karatecy tradycyjni z niepołomickiej AKT podczas ferii zimowych wyjechali na obóz szkoleniowy do Ochotnicy Górnej, gdzie podczas tygodniowego pobytu doskonalili swoje umiejętności walki oraz kondycję i charakter. Zapisy na obóz rozpoczęły się na początku grudnia, a już po tygodniu było tylu chętnych, że sensei Paweł zdecydował, że odbędą się dwa turnusy – dla młodszych w pierwszym tygodniu zimowych wakacji oraz dla starszych, tydzień później. Łącznie podczas dwóch tygodni w Ochotnicy ćwiczyło ponad 100 osób AKT.
Zapraszamy do obejrzenia zdjęc z zimowego obozu w Ochotnicy. Przejdź do galerii.
Podczas pierwszego obozu treningi odbywały się w dwóch grupach. Zadaniem postawionym przez instruktorów było skrócenie czasu techniki obrony i ataku, pozbycie się złych nawyków ruchowych. Grupa zaawansowana od zielonego pasa: miała na celu poprawę dynamiki i ostrość w kumite (walka) a niższe stopnie na przygotowanie techniczne i podstawy walki wymagane do egzaminu na kolejne stopnie uczniowskie. Codzienny kilku godziny trening zaowocował dużym postępem i podniósł w znacznym stopniu umiejętności czego nie da się osiągnąć trenując raz albo dwa razy w tygodniu. Sensei Paweł podczas egzaminu ,który zdali wszyscy podchodzący do niego powiedział iż tydzień pobytu na tym obozie dał wam więcej niż trzy miesięczny treningu w ciągu roku. Pierwszym sprawdzianem nabytych umiejętności po obozie był turniej we Wrocławiu na którym nasi zawodnicy zdobyli 6 medali.
Czas między treningami wypełniony był zabawami na świeżym powietrzu, jazdą na nartach, jabłuszkach i ski dokach. Podczas zabaw padały różne rekordy od najszybszego zjazdu po najbardziej niekonwencjonalny. Najzabawniejszym okazał się zjazd Kubisia Menieckiego na tak zwana foczkę.,,mój wspaniały brzusio nigdy się z nim nie rozstanę' tak komentował po swoim zjeździe.
Prawdziwego ducha walki można było zobaczyć podczas bitwy na śnieżki pomiędzy dwoma domkami do bitwy przyłączyli się również instruktorzy. Po zakończonych bitwach obie drużyny pogratulowały sobie zaciętości i twardości. Nie lada atrakcyjna dla obozowiczów był kulig po górskich szlakach z pochodniami zakończony ogniskiem z pieczeniem kiełbasek.
Codziennie dobywały się wspólne wieczorki na których wszyscy prezentowali swoje talenty artystyczne, taneczne i komiczne. Co drugi dzień odbywały się dyskoteki na których można było zaobserwować nawiązywanie nowych znajomości zwłaszcza damsko-męskich :)) tutaj królowała Natalia F. Zabawnym wydarzeniem był obozowy ślub karate i wesele po kastingu dla pany młodej, którą była Natalia F. wybraniec poprosił ja o rankę a pani młoda dokonała wyboru i powiedziała TAK na ostatnie dni obozu została obozową żona Igora F. Niestety mała sprzeczka miedzy młodą parą zakończyła trwający jeden dzień związek.
Pomimo bardzo intensywnego harmonogramu dnia mali uczestnicy, w wielu wypadkach będący po raz pierwszy na tego typu wyjeździe codziennie znajdywali siłę na wypełnienie wszystkich zleconych im zadań. Trenerzy i Gazdowie byli bardzo podbudowani postawą uczestników obozu.
Na ostatnim treningu kończącym cały okres ćwiczeń w otoczeniu Gorców sensei Paweł Janusz podziękował wszystkim za ducha walki i pogratulował wytrwałości. Wszyscy uczestnicy obozu bogatsi o nową wiedzę i doświadczenia wracając do Niepołomic myśleli wyłącznie o po feryjnym poniedziałku, kiedy to znów będą mogli trenować. Tym razem na macierzystym dojo.
|